PUBLIKACJE

NINIEJSZY DZIAŁ ZAWIERA OMÓWIENIE ZAGADNIEN ZWIĄZANYCH Z TEMATYKA PRAWA UPADŁOSCIOWEGO I RESTRUKTURYZACYNEGO ORAZ GOSPODARCZEGO I INNYCH GAŁĘŻI PRAWA KTÓRE WPROST ALBO DOROZUMIALE ODSYŁAJĄ DO TEMATYKI  BEDĄCEJ PRZEDMIOTEM ŚWIADCZONYCH USŁUG PRZEZ NASZĄ KANCELARIĘ.

 

I. Przygotowanie do oddłużenia – cenne porady od prawnika

Moją rolą w tym artykule jest pokazanie jego odbiorcom, jak poradzić sobie z zadłużeniem od strony mentalnej (rozumowo) i emocjonalnej. Według mnie zadłużenie obejmuje wszystkie sfery naszego życia i istotnie wpływa na to, w jaki sposób myślimy, jak się czujemy i jak działamy w sprawach dotyczących zarówno nas samych, jak i naszych rodzin oraz innych osób. Dlatego właśnie uważam, że jedną z najważniejszych kwestii w procesie wychodzenia z zadłużenia jest zadbanie o naszą sferę mentalną, o naszą głowę, o to, co i w jaki sposób myślimy, jakimi ludźmi się otaczamy, a także czy mamy jasno określony i wytyczony cel.

I Zbuduj pozytywne nastawienie (podejście)

Z nabytego doświadczenia w kontaktach z klientami wiem, jak to jest, kiedy dostaje się kilka, a nawet kilkanaście listów tygodniowo, a każdy z nich to kolejne wezwanie do zapłaty lub monit z kolejnymi karami i naliczonymi kosztami czy odsetkami. Następnie są telefony i za każdym razem słyszysz ten sam tekst: „Długi trzeba spłacać, powinieneś oddać te pieniądze!”. Niekiedy wierzyciele kierują groźby związane z komornikiem, zarzuty, że skoro podpisałeś umowę, to musisz oddać pieniądze i nikogo to nie interesuje, że nie masz z czego. Aż w końcu pojawiają się obelgi i wyzwiska, jak np. te, że jesteś oszustem. W tak trudnej sytuacji, gdzie jest wiele bodźców sprawiających, że można się załamać (popaść w depresję), wielu ludzi niestety to robi.

Z przebiegiem procesu motywacji jest tak, jak z emocjami. Na początku jest najsilniejsza, a z czasem słabnie. Jest to zupełnie naturalne, tym bardziej w procesie oddłużania, gdzie proces ten trwa tygodnie, miesiące, a czasem nawet lata. Ponadto nie żyjemy przecież w laboratorium, w którym wszystko będzie idealnie – tak, jak sobie zaplanwaliśmy. Przez cały ten czas jesteśmy poddawani różnego rodzaju bodźcom i nawet z dobrym planem, wiedzą i determinacją, możemy doświadczać trudności w realizacji swoich pierwotnych zamierzeń. Bardzo ważne jest, aby wiedzieć, po co to wszystko robimy.

Dlatego, drogi czytelnikuzacznij od ustalenia swojego przebiegu motywacji w procesie oddłużania:

  1. Po co chcesz to zrobić?
  2. Dla kogo to robisz?
  3. Co się stanie, kiedy wyjdziesz z długów?
  4. Jaką będziesz osobą? Jak będziesz postrzegać siebie?
  5. Co to będzie dla ciebie oznaczało?

To bardzo ważne pytania! Odpowiedz sobie na nie szczerze, bo to właśnie dla tych odpowiedzi będziesz wkładał wysiłek przez najbliższy czas, a co najważniejsze, to dzięki tym odpowiedziom wrócisz na właściwe tory w momentach słabości, zwątpienia i niepowodzeń! Takie chwile, pełne zwątpienia, niestety będą się pojawiały, ale spodziewając się ich, jesteś w stanie do nich dobrze się przygotować.

Jeżeli już tak myślisz, zdobywasz przewagę, więc weź kartkę i zapisz na niej swoje odpowiedzi – twoją osobistą motywację. Wiem, że ten moment może być trudny i frustrujący. Czasem pojawiają się łzy, ale to dobrze. To świadczy o mocnym przywiązaniu emocjonalnym do tej sprawy, do tego problemu, a im ważniejszy jest on dla ciebie, tym większa będzie twoja motywacja i tym mocniejsze będzie również twoje zaangażowanie!

Gdy pracuję z klientami, często dowiaduję się od nich, że jest im wstyd, że czują, iż w pewien sposób zawiedli inne osoby, a przede wszystkim siebie. To dzięki temu ćwiczeniu zwykle nadchodzi moment uświadomienia sobie tego, a także innych istotnych faktów, jak np. tych, że zaniedbali rodzinę, sport, zdrowie i że zmienili cały styl życia, a nawet sposób zachowywania się. Zaczynają zauważać, jak ogromny wpływ na ich życie ma ich zadłużenie. Na szczęście dochodzą zwykle do wniosku, że wiele swoich zachowań mogą zmienić, aby jak najszybciej stanąć znowu na nogi. Wiedząc o tym, co może się wydarzyć, codziennie dostarczają sobie pozytywnych, motywujących impulsów, a przede wszystkim pamiętają, po co to robią!

II. Odbieraj korespondencję i telefony

Nie unikaj kontaktu, wręcz przeciwnie – zadbaj o dobry przepływ informacji w twojej sprawie. Słyszałem już nieraz, jak klienci bali się odebrać telefon, jak wykazywali niepokój na sam dźwięk dzwonka, jak do każdej rozmowy, do każdej wiadomości związanej z zadłużeniem, podchodzili od razu ze stresem, który często przeradzał się w negatywne emocje. To z pewnością nie prowadziło ich do niczego, co chcieliby osiągnąć.

Zwykle dłużnik ma do czynienia z dużą firmą windykacyjną i innymi podmiotami, które mają z góry jasno określone procedury i nikt nie przejmuje się krzykami czy odgrażaniem. Nawet jeśli osoba, z którą jest prowadzona taka rozmowa, nie poczuje się komfortowo i z tego powodu będzie chciała coś zmienić w standardowych procedurach dla dobra dłużnika, to i tak w dalszym ciągu sprawa trafi na jej przełożonego bądź inną osobę, która podejmie chłodną decyzję bez emocji. Dlatego warto zadbać nie tyle o dobre relacje (choć oczywiście też polecam), ale przede wszystkim o dobrą komunikację i dobry przepływ informacji. Mając wiedzę na temat terminów i kolejnych kroków windykacyjnych, jesteś w stanie na nie poprawnie reagować, w jakiś sposób się przygotować, negocjować czy załatwić sobie więcej czasu na wybranie optymalnego rozwiązania.

Zdarza się, że słyszę od klientów stwierdzenie: „Z nimi nie da się dogadać!”. A po mojej prośbie o korespondencję okazuje się, że nikt jej nawet nie odebrał. Musisz wiedzieć, że aby się dogadać, konieczna jest rozmowa z udziałem przynajmniej obu stron.

Mam też interesującą informację dla osób, które z zasady nie odbierają kierowanej do nich korespondencji. Zachowanie takie jest ryzykowne, ponieważ z reguły jeżeli nie podaliśmy innego adresu, a dana instytucja wyśle do nas list polecony dwa razy, to nawet nieodebrany uznawany jest za doręczony (domniemanie fikcji doręczenia). Wszystkie kolejne kroki prawne mogą być zatem w dalszym ciągu podejmowane, więc w praktyce unikanie wszelkich korespondencji nic nam nie daje, poza jednym – brakiem wystarczającej wiedzy i informacji w jakże istotnej sprawie naszego zadłużenia oraz brakiem możliwości reakcji w terminach określonych w tej korespondencji.

Psychika ludzka jest tak skonstruowana, że obawiamy się niewiadomego. Mówi się, że strach ma wielkie oczy, dlatego warto operować wyłącznie faktami i liczbami, wtedy strach maleje, a my w końcu wiemy, w jakim punkcie jesteśmy i dokąd zmierzamy! Przeważnie bywa tak, że jeżeli w sposób spokojny i uczciwy porozmawiamy z osobą po drugiej stronie słuchawki (wierzycielem lub dłużnikiem), otrzymamy również wiele zrozumienia, które może przełożyć się na dogodne dla nas rozłożenie zadłużenia na mniejsze raty lub umorzenie części kwoty do spłaty.

Moje rady:

  1. Odbieraj telefony i wiadomości e-mail.
  2. Odbieraj inną korespondencję.
  3. Jeśli zmienisz numer telefonu lub adres, poinformuj o tym instytucje, które mogą chcieć z tobą się skontaktować w sprawie zadłużenia.
  4. Rozmowy prowadź w sposób spokojny, przyjazny, uczciwy i wyważony.
  5. Zgadzaj się tylko na takie ustalenia, z których jesteś w stanie się wywiązać i faktycznie wywiązuj się z nich.
  6. Możesz przekazać komuś pełnomocnictwo do kontaktu z bankami i innymi wierzycielami, ale o tym w kolejnych rozdziałach.
  7. Zapisuj treść istotnych ustaleń w poszczególnych sprawach.

III Zrób porządki w dokumentacji

Jeśli chcesz wyjść ze stanu zadłużenia, koniecznie uporządkuj wszystkie swoje zobowiązania. Tutaj bardzo przydaje się zastosowanie do poprzedniego punktu – im bardziej aktualne i dokładne informacje posiadasz, tym lepiej.

Na początku może to być bardzo trudne i kłopotliwe, kiedy zaczniemy dopisywać kolejne kwoty zadłużenia i mamy ich łączną sumę. Prawdopodobnie sami zadamy sobie wtedy pytanie: „Jak do tego doszło, jak to się stało, dlaczego?” i wówczas jest to naprawdę trudny moment. Wszystko dlatego, że w końcu widzimy, czarno na białym, ile musimy spłacić i ile mamy obecnie zobowiązań. Wielokrotnie taka informacja działa jak zimny prysznic i największych optymistów potrafi posadzić na fotel.

Jest to jednak bardzo ważny krok, tak naprawdę punkt wyjścia do ułożenia planu spłat zobowiązań. Często dopiero w tym momencie zdajemy sobie sprawę z tego, ile mamy zaległości i czasem, owszem, jest to informacja przerażająca, lecz niekiedy okazuje się, że w sumie nie mamy tak źle, jak nam się wydawało.

Warto wykonać taką listę w tabeli, uzupełniając:

  • nazwę wierzyciela;
  • kwotę (wysokość) dokładnego zobowiązania;
  • miesięczną albo kwartalną ratę;
  • datę, do kiedy teoretycznie powinniśmy spłacać każde zobowiązanie.

Ważne jest, aby wypisać wszystkie zobowiązania, a nie tylko te, w których mamy opóźnienia lub zwłokę. Wszystkie, łącznie z abonamentami za telefon, Internet, telewizję, czynszem, karnetami itp. Im więcej wypiszesz, tym lepiej. Jeśli coś pominiesz na liście, nie zmieni to w żaden sposób twojej faktycznej sytuacji, a jedynie spowoduje, że dane do całego procesu oddłużeniowego będą niekompletne, co może z kolei wywołać rozdźwięk pomiędzy tym, co sobie założymy a tym, co będziemy w stanie realizować.

Tak samo zrób porządki w przychodach. Wypisz, jakie masz dochody, z jakich źródeł one pochodzą, czy są jednorazowe, zmienne, czy też co miesiąc otrzymujesz stałe wynagrodzenie. Nie zapomnij o wszelkich przychodach dodatkowych.

Określ, jaki masz majątek. Skoro już podsumowałeś wszystkie swoje długi, zobowiązania i miesięczne przychody, dołóż do tego wartość swojego majątku. Czego jesteś właścicielem? Dom, mieszkanie, samochód, motocykl? Przygotuj szczegółową listę swojego majątku z szacunkową ceną, ile dziś warty jest dany przedmiot, dana nieruchomość/ruchomość. Z jednej strony możesz potraktować to jako motywację do wyjścia z długów. W końcu nie chcesz chyba stracić swojego majątku, kiedy odwiedzi cię komornik. Z drugiej strony natomiast możesz zastanowić się nad ewentualnym spieniężeniem swojego majątku w celu szybszej spłaty niektórych zobowiązań. Więcej na ten temat w dalszej części opracowania.

Zestaw ze sobą wszystkie listy: długów, majątku, rat/ miesięcznych zobowiązań, przychodów. Będzie to wspaniały punkt wyjścia do przygotowania planu wyjścia z długów, ale jeszcze przed tym zadbaj o:

  1. Własne bezpieczeństwo.
  2. Negocjuj z wierzycielami.
  3. Zmniejsz koszty utrzymania.
  4. Poznaj swoje mocne strony, ale też słabe.
  5. Wyznacz cel i zmierzaj konsekwentnie w jego kierunku.
  6. Korzystaj z pomocy profesjonalistów (prawników wyspecjalizowanych w oddłużeniu i upadłości oraz windykacji).

Ciąg dalszy nastąpi...

 
Kancelaria Prawa Upadłościowego KPU
Gdynia, dnia 2021-06-28



II. ZASADA HUMANITARYZMU I ZASADA SŁUSZNOŚCI W UPADŁOŚCI KONSUMENCKIEJ – DEFINICJE, FUNKCJE i CELE !

Instytucja upadłości konsumenckiej daje możliwość osobom fizycznym (konsumentom), które popadły w długi w wyniku zdarzeń losowych, aby mogły uwolnić się od zobowiązań finansowych (długów), w które popadły na skutek zdarzeń, za które nie ponoszą winy! Są to sytuacje wywołujące określone skutki, występujące niezależnie od woli ludzkiej w określonym miejscu i czasie (np. choroba, wypadek). W celu pomocy tym osobom ustanowiono formułę upadłości konsumenckiej.

Upadłość konsumencka – negatywne przesłanki, złożenie wniosku

Jednakże, aby instytucja ta nie była nadużywana przez konsumentów (osoby fizyczne) podchodzących do kwestii finansowych w beztroski i lekkomyślny oraz niedbały sposób, przepisy prawa upadłościowego precyzują, kiedy sąd musi oddalić wniosek o upadłość konsumencką (negatywne przesłanki). Czasem jednak mimo zaistnienia negatywnych przesłanek możliwe jest uwzględnienie przez sędziego wniosku o upadłość. Umożliwiają to zasada słuszności i względy humanitarne, czyli tzw. klauzule rozsądku (generalne).


Klauzule generalne – zwroty nieokreślone o charakterze wartościującym, świadomie odsyłające do norm, reguł i zasad pozaprawnych, zawartych w akcie prawnym (prawie upadłościowym). Pozwalają one zastosować pewnego stopnia dowolności w wykładni prawa.

I. Zasada humanitaryzmu (klauzula rozsądku)

Reguła ta nie jest ustawowo zdefiniowana i jest tzw. terminem nieostrym. Jest to celowe działanie ustawodawcy, albowiem daje szansę osobom (dłużnikom) w trudnej sytuacji, które z uwagi na wystąpienie negatywnych przesłanek nie mogłyby skorzystać z instytucji upadłości konsumenckiej. Zatem czymże jest zasada humanitaryzmu?

Jak już zasygnalizowano na wstępie, reguła (zasada) humanitaryzmu stanowi zespół pewnych niezależnych od dłużnika okoliczności rozpatrywanych przez pryzmat sytuacji bytowej (życiowej) konsumenta, np. choroba współmałżonka lub innego członka rodziny tudzież samego dłużnika. Inne przykłady:

  • samotne wychowywanie chorego dziecka;
  • liczna rodzina, która jest utrzymywana tylko przez dłużnika;
  • śmierć osoby najbliższej;
  • rozwód;
  • kalectwo na skutek wypadku;
  • pożar gospodarstwa domowego;
  • zaawansowany wiek osoby ubiegającej się o oddłużenie.

Przykłady można by mnożyć. Wszystkie te okoliczności dają szansę, że sąd podzieli argumentacje konsumenta i uzna, że oddłużenie danej osoby pozwoli jej godnie żyć i powrócić do społeczeństwa.

II. Zasada słuszności w upadłości konsumenckiej

Wśród reguł (zasad), do których może odwołać się sąd, znajduje się także zasada słuszności!

Nie należy jej porównywać do zasady humanitaryzmu. Przez zasadę słuszności należy rozumieć pewne standardy obyczajowe, moralne i zwyczajowe normy funkcjonujące w danej społeczności. Inaczej mówiąc, to podstawowe normy obyczajowe i moralne będące wyrazem instynktownego poczucia sprawiedliwości, np. dłużnik nie zgłosił w przewidzianym terminie wniosku o upadłość przedsiębiorcy, albowiem w tym czasie, gdy winien to zrobić, opiekował się poważnie chorą żoną.

Kancelaria Prawa Upadłościowego KPU

Gdynia, dnia 2021-06-17



III. 
POJECIE UPADŁOŚCI KONSUMENCKIEJ  I  UKŁADU KONSUMENCKIEGO

Termin „upadłość konsumencka" nie jest określeniem ustawowym i może być akceptowany jako element języka prawniczego wyłącznie w znaczeniu pewnego skrótu myślowego, oznaczającego postępowanie upadłościowe prowadzone wobec osoby, która nie prowadzi działalności gospodarczej ani zawodowej. Wskazano na to w pkt. I uzasadnienia projektu ustawy z 5.12.2008 r. o zmianie ustawy - Prawo upadłościowe i naprawcze oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, która wprowadziła do polskiego systemu prawnego upadłość konsumencką, podkreślając, że postępowanie upadłościowe wobec osób nieprowadzących działalności gospodarczej jest potocznie określane upadłością konsumencką. Również w literaturze wskazuje się, że brak użycia przez ustawodawcę wspomnianego pojęcia nie uchybia poprawności jego używania zarówno w teorii, jak i w praktyce prawa. Nazwa „upadłość konsumencka" była również stosowana podczas prac legislacyjnych zarówno w tytułach projektowanych aktów prawnych, jak i w ich uzasadnieniach oraz w toku dyskusji podczas posiedzeń komisji sejmowych.

Pojęcie upadłości konsumenckiej w istocie rzeczy oznacza postępowanie upadłościowe prowadzone wobec osób, które nie prowadzą działalności gospodarczej. Należy podkreślić, że ustawodawca nie wprowadził nowego rodzaju upadłości, który można by określać upadłością konsumencką" w odróżnieniu od upadłości "ogólnej", ale zdecydował, iż dla osób nieprowadzących działalności gospodarczej będzie prowadzone odrębne postępowanie upadłościowe według przepisów tytułu V ustawy oupadłości Rozwiązanie polegające na tym, że dla niektórych, szczególnie wyróżnionych kategorii podmiotów prowadzi się odrębne postępowanie upadłościowe funkcjonowało w prawie upadłościowym jeszcze przed wejściem w życie ustawy z 5.12.2008 r. o zmianie ustawy - Prawo upadłościowe i naprawcze oraz ustawy o kosztach sądowych. W sprawach cywilnych, która wprowadziła upadłość konsumencką. W części trzeciej ustawy uregulowane są bowiem również inne postępowania odrębne, a mianowicie: postępowanie upadłościowe wszczęte po śmierci niewypłacalnego dłużnika, postępowanie upadłościowe wobec banków, postępowanie upadłościowe wobec zakładów ubezpieczeń i postępowanie upadłościowe wobec emitentów obligacji. Postępowanie upadłościowe wobec osób fizycznych, które nie prowadzą działalności gospodarczej (,,upadłość konsumencka") jest odrębnym postępowaniem upadłościowym wyróżnionym z uwagi na kryteria podmiotowe, tj. z uwagi na fakt, że jest ono prowadzone wobec dłużnika, który nie prowadzi działalności gospodarczej.

Pojęcie układu konsumenckiego

 

 Termin „układ konsumencki", podobnie jak pojęcie upadłości konsumenckiej, nie jest określeniem ustawowym i może być akceptowany jako element języka prawniczego wyłącznie w znaczeniu pewnego skrótu myślowego, oznaczającego postępowa-nie o zawarcie układu na zgromadzeniu wierzycieli przez dłużnika, który nie prowadzi działalności gospodarczej ani zawodowej. Postępowanie to zostało wprowadzone ustawą z 30.08.2019 r. o zmianie ustawy -Prawo upadłościowe oraz niektórych innych ustaw. W uzasadnieniu projektu tej ustawy wskazano, że „Ustawodawca preferuje drogę oddłużenia przez zawarcie układu na zgromadzeniu wierzycieli ( ... ) Rozwiązanie to pozwoli dłużnikowi zachować składniki swojego majątku (chyba że w celu realizacji propozycji układowych zdecyduje się na samodzielną sprzedaż wybranych przez siebie składników swojego majątku), pominąć egzekucję indywidualną lub upadłościową i zrestrukturyzować swoje długi przy współpracy z doradcą restrukturyzacyjnym".

Postępowanie o zawarcie układu na zgromadzeniu wierzycieli, mimo że jest uregulowane w Prawie upadłościowym, ma charakter restrukturyzacyjny. W postępowaniu tym nie dochodzi do ogłoszenia upadłości dłużnika.

Kancelaria Prawa Upadłościowego KPU
Gdynia,dnia 2021-06-22


 

I. Śmierć upadłego w toku postępowania upadłościowego

Śmierć upadłego w czasie postępowania upadłościowego nie jest przeszkodą dla jego dalszego prowadzenia. Co więcej, nie rodzi nawet konieczności zawieszenia postępowania.

Kto może uczestniczyć w postępowaniu w przypadku śmierci upadłego?

W razie śmierci upadłego udział w postępowaniu upadłościowym może bowiem brać jego spadkobierca (art. 188 ust. 1 pr. up.), do którego stosuje się odpowiednio wszystkie przepisy regulujące prawa i obowiązki upadłego (art. 188 ust. 2 pr. up.).

Jeżeli natomiast spadkobierca nie jest znany albo nie wstąpił do postępowania, sędzia-komisarz na wniosek syndyka albo z urzędu ustanowi kuratora (art. 188 ust. 1 pr. up.).

Ustanowienie kuratora traci moc po wstąpieniu do postępowania spadkobiercy upadłego, który musi wykazać swoje prawa prawomocnym postanowieniem o stwierdzeniu nabycia spadku. Powyższe znajduje odpowiednie zastosowanie w razie ustanowienia kuratora spadku (art. 188 ust. 3 pr. up.).

Gdynia, dnia 2021-07-10
Kancelaria Prawa Upadlosciowego KPU

I. Skutki prawne umorzenia postępowania upadłościowego upadłościowego.

Z dniem uprawomocnienia się postanowienia o umorzeniu postępowania upadłościowego upadły odzyskuje prawo zarządzania swoim majątkiem (art. 364 ust. 1 pr. up.). Od tego momentu może on swobodnie z niego korzystać i rozporządzać jego składnikami. W związku z powyższym syndyk zobowiązany jest wydać mu niezwłocznie cały jego majątek, księgi, korespondencję oraz dokumenty. W razie potrzeby można zwrócić się do sędziego-komisarza o wydanie postanowienia nakazującego przymusowe odebranie majątku syndykowi. Takie postanowienie jest podstawą egzekucji bez nadawania mu klauzuli wykonalności (art. 364 ust. 2 pr. up.).

Jeżeli upadły nie odbierze swojego majątku w terminie wyznaczonym przez syndyka, to ryzykuje jego likwidację. W takim bowiem przypadku sąd zarządza likwidację majątku upadłego, określając sposób jej przeprowadzenia (art. 366 ust. 1 pr. up.). Przy czym jeżeli przeprowadzenie likwidacji w sposób określony postanowieniem okaże się niemożliwe lub nadmiernie utrudnione, likwidacja może odbyć się na koszt upadłego przez przekazanie majątku na cele dobroczynne lub w inny sposób.

W razie nieodebrania przez upadłego ksiąg, korespondencji lub dokumentów syndyk pokrywa koszty przechowania ksiąg, korespondencji lub dokumentów z funduszy masy upadłości, jeżeli posiada płynne środki po-zwalające na pokrycie tych kosztów. W przypadku braku płynnych środków syndyk dokonuje za zgodą sądu likwidacji majątku w celu pokrycia kosztów ich przechowania (art. 365 ust. 2 pr. up.). Syndyk może również wstrzymać wydanie upadłemu majątku potrzebnego na pokrycie kosztów przechowania ksiąg, korespondencji lub dokumentów do czasu ich odebrania przez upadłego (art. 365 ust. 1 pr. up.). W przypadku braku majątku potrzebnego na pokrycie kosztów przechowania ksiąg, korespondencji lub dokumentów sąd zasądza od upadłego na rzecz przechowawcy koszty przechowania.

Postanowienie o umorzeniu postępowania upadłościowego stanowi podstawę wykreslenia wpisu wz postępowania upadłościowego z Księgi Wieczystej.

Umorzenie postępowania upadłościowego skutkuje umorzeniem wszystkich wszczętych przez syndyka procesów o uznanie za bezskuteczną czynności dokonanej przez upadłego ze szkodą dla wierzycieli. Wzajemne roszczenia o zwrot kosztów w takich procesach wygasają (art. 367 ust. 1 pr. up.). W innych zaś postępowaniach cywilnych, w których brał udział syndyk, na jego miejsce wchodzi upadły (art. 367 ust. 2 pr. up.).

W przypadku umorzenia postępowania upadłościowego w mocy pozostają wszelkie zmiany stosunków prawnych, które nastąpiły w związku z ogłoszeniem upadłości konsumenckiej. Poza przypadkami wyraźnie wskazanym w przepisach wiążą one zarówno upadłego, jak i drugą stronę (art 372 ust. 1 pr. up.).

Ponadto należy mieć na uwadze, że umorzenie postępowania z innych przyczyn niż na wniosek upadłego będzie stanowić przez okres dziesięciu lat jedną ze względnych przesłanek negatywnych ogłoszenia upadłości konsumenckiej (art. 4914 ust. 2 pkt. 1 pr. up.). Oznacza to, że wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej w powyższym okresie zostanie przez sąd oddalony, chyba że za ponownym wszczęciem postępowania upadłościowego będą przemawiać względy słuszności lub względy humanitarne.

 Kanciowego Prawa Upadłośćiowego KPU

Gdynia, dnia 2021-07-15


I. Wspólne czy osobne rozliczenie małżonków po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej ?

Co do zasady wspólne rozliczenie małżonków stanowi optymalną formę, sposób, metodę obniżenia wysokości podatku dochodowego. Dlatego też możliwość wspólnego rozliczenia się z małżonkiem od wielu lat cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem również wśród dłużników (upadłych).
Wspólne czy osobne rozliczenie małżonków po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej ?

Małżeństwo a upadłość konsumencka – rozliczenia podatkowe.

Naczelnym warunkiem skorzystania z tej formy rozliczenia jest pozostawanie przez małżonków we wspólności majątkowej przez cały okres roku podatkowego.Toteż możliwość wspólnego rozliczenia małżonków (opodatkowania) wyłączają takie instytucje, jak separacja orzeczona przez sąd i zawarcie umowy majątkowej małżeńskiej ustanawiającej rozdzielność majątkową (tzw. intercyza).Podobnie jest w przypadku orzeczenia przez sąd upadłości konsumenckiej. Wówczas z mocy prawa (ipso iure) powstaje stan rozdzielności majątkowej. Wynika to bowiem wprost z przepisu art. 124 ust. 1 prawa upadłościowego, który stanowi, że z dniem ogłoszenia upadłości konsumenckiej wobec jednego z małżonków powstaje stan rozdzielności majątkowej między małżonkami, który trwa przez cały czas postępowania, a ustaje z chwilą ukończenia (zakończenia) tegoż postępowania.Innymi słowy, ogłoszenie upadłości jednego z małżonków wyłącza możliwość wspólnego rozliczenia podatku dochodowego (PIT). I każdy z małżonków zobowiązany jest do samodzielnego (indywidualnego) rozliczenia podatku dochodowego.

Kancelaria Prawa Upadłościowego KPU
Gdynia, dnia 2021-08-06



I. Zgłoszenie wierzytelności (po terminie) w postępowaniu upadłościowym.


W odpowiedzi na liczne pytania, w artykule opiszę skutki prawne zgłoszenia wierzytelności – co prawda dokonane, ale już po terminie. To opóźnienie może być dla wierzyciela bardzo dotkliwe i bolesne.  Zatem ad rem:

Zgłoszenie wierzytelności po terminie – prawo upadłościowe !

O ogłoszeniu upadłości dłużnika (upadłego) wierzyciel dowiaduje się przeważnie od syndyka (doradcy restrukturyzacyjnego), który zawiadamia o upadłości znanych mu wierzycieli, lub z Monitora Sądowego i Gospodarczego (MSiG).

Od momentu uzyskania tej wiedzy (niezależnie od źródła) powinien w terminie 30 dni dokonać zgłoszenia swojej wierzytelności. Na chwilę obecną – owy termin zaczyna biec dopiero z datą publikacji MSiG, w którym zamieszcza się informację o upadłości. Biorąc pod uwagę czas trwania postępowania upadłościowego, kilkumiesięczne opóźnienie zasadniczo nie będzie skutkować żadnymi strasznymi konsekwencjami dla wierzyciela. Zgłoszenie będzie nadal skuteczne. Warunek jest jeden: takie zgłoszenie musi mieć miejsce przed zatwierdzeniem ostatecznego planu podziału funduszy masy upadłości przez sędziego-komisarza.

W przypadku gdy takie zgłoszenie będzie miało miejsce po tym zdarzeniu (ostateczne ustalenie planu podziału funduszy masy upadłościowej i zatwierdzenie go) pozostawia się je bez rozpoznania ! Poza tym wierzyciel musi liczyć się z tym, że wcześniejsze czynności wierzyciela prowadzone w toku postępowania upadłościowego są dla niego wiążące! Oznacza to tyle, że spóźniona wierzytelność będzie uwzględniona jedynie w planach podziału funduszy masy upadłości, które zostały sporządzone po jej uznaniu.

Natomiast w momencie opóźnienia – niezależnie od powodu – wierzyciel może zostać również obciążony (zobowiązany) do poniesienia kosztów postępowania upadłościowego, które wynikły na skutek tegoż opóźnienia w zgłoszeniu wierzytelności. A tym samym p.u przewiduje, że sędzia-komisarz albo sędzia delegowany może dodatkowo nałożyć na wierzyciela obowiązek złożenia w określonym terminie zaliczki na przewidywane koszty.

W sytuacji nieuiszczenia tych kosztów (zaliczki) spóźniona wierzytelność zostanie zwrócona (wniosek odesłany do wierzyciela) i nie wywoła żadnych skutków prawnych.

Kancelaria Prawa Upadłościowego KPU
Gdynia, dnia 2021-08-06


I. Niezgłoszenie wierzytelności przez wierzyciela w postępowaniu upadłościowym !

Gdy sąd wydaje postanowienie o ogłoszeniu upadłości konsumenckiej, wzywa wierzycieli upadłego dłużnika do zgłoszenia swoich wierzytelności w terminie 30 dni od daty obwieszczenia postanowienia. Jak pokazuje codzienna praktyka, duża część wierzycieli w ogóle nie dokonuje zgłoszenia wierzytelności, a tym samym nie bierze udziału w postępowaniu upadłościowym. Dlatego też dla dłużnika, który wskazał we wniosku o ogłoszenie upadłości wszystkich swoich wierzycieli – nie jest to powód do zmartwień.

Wierzyciel nie zgłosił wierzytelności !

Prawo (nie obowiązek) zgłoszenia wierzytelności jest uprawnieniem wierzyciela wobec upadłego dłużnika. Zatem tylko od woli wierzyciela zależy to, czy dokona takiego zgłoszenia i będzie brał udział w toczącym się postępowaniu upadłościowym, czy też nie.

Wyjątek stanowią wierzyciele osobiści, jak i rzeczowi, których wierzytelności są zabezpieczone na majątku dłużnika:

  • hipoteką,
  • zastawem,
  • zastawem rejestrowym,
  • zastawem skarbowym,
  • hipoteką morską lub przez inny wpis w księdze wieczystej albo rejestrze okrętowym.

Jeżeli wierzyciel nie zgłosi wzmiankowanej wierzytelności, to i tak zostanie ona umieszczona przez syndyka (doradcę restrukturyzacyjnego) na liście wierzytelności z urzędu ! Dotyczy to także wierzytelności ze stosunku pracy, jak i z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Dla upadłego dłużnika ważne jest, że jeśli wierzyciel nie zgłosi swojej wierzytelności, to traci możliwość uzyskania pełnego albo częściowego zaspokojenia wierzytelności w postępowaniu upadłościowym. Konkludując: wierzyciel, który nie zgłosi wierzytelności, nie uczestniczy w postępowaniu upadłościowym.

Jednakże brak zgłoszenia wierzytelności nie skutkuje brakiem następstw w postępowaniu upadłościowym. Nawet niezgłoszona wierzytelność podlega umorzeniu, o ile została ona wykazana przez upadłego dłużnika w treści wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej! Mało tego, umorzone zostają także te zobowiązania, które nie zostały wskazane przez upadłego dłużnika, o ile uchybienie to nie było zamierzone!

Uwaga ! Umorzeniu nie podlegają tylko te zobowiązania (jedynie), które upadły dłużnik umyślnie nie ujawnił i to pod warunkiem, że niewskazany wierzyciel nie brał udziału w postępowaniu upadłościowym.






 





KONTAKT



Adres

UL. WŁADYSŁAWA IV 59
81-384 GDYNIA

Telefon

+48-797-547-877

E-mail

biuro.pr.upadlosciowego@wp.pl